Aby poprawnie wyświetlić stronę wymagana jest najnowsza wersja przeglądarki.

Aby poprawnie wyświetlić stronę wymagana jest najnowsza wersja przeglądarki.

Zaktualizuj Internet Explorer bądź zainstaluj inną przeglądarkę.

Wpis został dodany do czytelni.Zamknij komunikat

Wpis usunięty.Zamknij komunikat

Dodaj wpis do czytelni.
Usuń z czytelni.
you tube
thumbnail
25
września
piątek
Aurelia, Władysław, Kamil
System Elektronicznej
Skrzynki Podawczej
EBOK Wodociągi
Czujniki stanu powietrza
CZYTELNIA
kod

Jak poprawnie palić w piecu?

Można tak palić węglem by nie kopcić. Trzeba tylko chcieć! Smog, który towarzyszy nam nieustannie od późnej jesieni do końca zimy, to w głównej mierze efekt niewłaściwego sposobu spalania węgla, który po wprowadzeniu zakazu używania mułu i flotokoncentratu stał się najpopularniejszym paliwem do ogrzewania domów jednorodzinnych. Smog jest również efektem używania niewłaściwych typów węgla, używanych do palenia w domowych, zasypowych kotłach. Wiele osób, do palenia w domowych kotłach używa niewłaściwego węgla – koksującego. Owszem jest on bardzo kaloryczny, ale też zawiera mnóstwo substancji smolistych, które żeby się spalić, wymagają wysokiej temperatury spalania.

Węgiel kamienny dzieli się na typy, które różnią się właściwościami i kulturą spalania. Jedne mocno kopcą, inne nie. Węgiel kopcący ma wyższą wartość opałową, ale dużo trudniej spalić go czysto, a nawet w ogóle spalić do końca w domowych warunkach. Węgiel, który mniej kopci, ma niższą wartość opałową. Podstawowe typy węgla to:

– typ 31 – płomienny – najsłabszy (20-26MJ/kg), spala się łatwo i czysto, jasnożółtym płomieniem. Pozostawia słabiutki koks, który szybko znika. Najmniej problematyczny, ale też nie bez przyczyny nazywany papierowym, bo sposobem i czasem spalania właśnie papier przypomina. Z wyglądu matowy, jasnoczarny, po upuszczeniu na twarde podłoże łatwo się kruszy. Złotawe wtrącenia to także znak rozpoznawczy tego typu węgla z niektórych kopalń.

– typ 32 – gazowo-płomienny - nieco mocniejszy (26-29MJ/kg), spala się pomarańczowym płomieniem z czarnymi końcówkami. Dobrze koksuje, ale też nieco się spieka. Z wyglądu ciemnoczarny, błyszczący, twardy (wymaga młotka, pęka na nieregularne kawałki). Najlepszy do domowych kotłów.

– typ 33 – gazowy – mocarny (29-31MJ/kg), ale i trudny w spalaniu. Wydziela mnóstwo smolistych, trudnopalnych gazów, spala się ciemnopomarańczowymi kopcącymi płomieniami. Pozostawia świetny, długo spalający się koks. Mocno spieka. Cały zasyp potrafi skleić się w jedną bryłę. Z wyglądu jak bryła smoły, czarny i błyszczący, bardzo twardy, o jednolitej strukturze.

– typ 34 i 35 – węgle koksujące (powyżej 31 MJ/kg), wykorzystywane do produkcji koksu w przemyśle. W domowych kotłowniach nie powinno się ich stosować. Węgle koksujące są jeszcze trudniej palne, wydzielane przez nie substancje lotne to ciężkie smoły i gaz koksowniczy (trujące i bardzo trudne do spalenia).

Jak nie palić w domowym kotle?

Węgiel i drewno, choć nazywa się je paliwami stałymi, to faktycznie nie są w 100% substancją stałą. Od 30% (w węglu) do 70% (w drewnie) tego co palne występuje w formie składników lotnych – takich, które są stałe w temperaturze pokojowej, ale w wyższych temperaturach odparowują i spalają się już jako gazy. Ten proces to odgazowanie. Od niego zawsze zaczyna się spalanie drewna/węgla. Źle przeprowadzone może być brudne i śmierdzące. Odgazowanie jest brudne wtedy, gdy przebiega tak gwałtownie, że należyte dopalenie gazów staje się fizycznie (i chemicznie) niewykonalne – ilości ich są tak wielkie, że odpowiedniej do tego dawki powietrza piec nie będzie w stanie pomieścić. Nawet dopychanie coraz większych ilości powietrza tylko nakręca proces odgazowania a nie wspomaga dopalania gazów, a to dlatego, że dolna warstwa koksu zjada większość tlenu. Wszystko powyżej smaży się w gorących spalinach z koksu. To nie tylko problem dotyczący środowiska, ale też ekonomiczny. Skoro 30% węgla to gazy, z tego wychodzi, że jeśli palacz je odgazowuje, zamiast je spalać, to tym samym wysyła kominem 30% pieniędzy, jakie zapłacił za opał.

Jak palić prawidłowo?

Jeśli w piecu zasypowym górnego spalania (a to zdecydowana większość kotłów starych typów, tzw. kopciuchów), to samo paliwo zostanie podpalone od drugiej strony (czyli od góry), to opał zapala się stopniowo, w sposób kontrolowany. Żar pomału podgrzewa tylko niewielką część paliwa, która się z nim styka. Palne gazy uwalniane są w niewielkich ilościach a warstwa żaru daje wysoką temperaturę, w której wszystkie one dopalają się do przejrzystych spalin. Efekt jest taki, że ktoś przechodząc ulicą będzie miał trudność dostrzec, że cokolwiek jest palone. Rozpalając od góry zazwyczaj najpierw ładuje się większą ilość paliwa, która wystarcza na kilka-kilkanaście godzin grzania. By taki sposób palenia węglem był skuteczny i bezpieczny, kocioł musi być wyczyszczony i szczelny, tzn. nie może pobierać „lewego” powietrza, czyli takiego, które wlatuje nie przez przeznaczone do tego klapki, ale np. przez nieszczelne drzwiczki kotła.

Kiedy wsad kończy się wypalać, a jest potrzeba grzać dalej, to można kontynuować palenie stosując palenie kroczące, czyli po prostu dokładając z boku. Palenie kroczące można też stosować jako osobną metodę, np. jeśli ktoś zamierza palić bez przerwy. Oczywiście metoda ta wymaga nauki i cierpliwości. Przy tej okazji warto nadmienić, że aby była jak najbardziej skuteczna, warto najpierw wyczyścić komin i kocioł.

https://czysteogrzewanie.pl/


Mobilnie
kod
Przeglądaj naszą stronę na wszystkich
urządzeniach mobilnych.
Wrzesień
2020
p w s c p s n
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30